FUNDACJA "SŁAWEK"
Marek Łagodziński, prezes Fundacji „Sławek” po raz pierwszy zetknął się z więźniami w 1992 r. ,
gdy przyszedł do więzienia na Rakowieckiej na mityng AA.
Marek Łagodziński zainteresował się sytuacją osób osadzonych i opuszczających jednostki penitencjarne także dzięki czytaniu, które usłyszał w Kościele. Natchniony tym czytaniem zaczął inicjować spotkania z więźniami (pierwsze rozmowy indywidualne). Podczas tych spotkań zobaczył jak bardzo potrzebują wsparcia, pomocy szczególnie po opuszczeniu zakładu karnego.
Marek Łagodziński zaczął pomagać wychodzącym na wolność – zatrudniał ich w swoim warsztacie samochodowym. Zobaczył, że nie piją, solidnie i ciężko pracują, zakładają rodziny.
Pierwszym jego podopiecznym był Sławek. Gdy 14 lat temu Sławek opuszczał Zakład Karny był pełen obaw czy da sobie radę na wolności. Chciał żyć uczciwie, znaleźć pracę, założyć rodzinę lecz nie wiedział jak tego dokonać. Kolejne próby podjęcia pracy kończyły się niepowodzeniami, bowiem jako osoba karana nie wzbudzał zaufania u potencjalnych pracodawców. Gdy w końcu udało mu się znaleźć zatrudnienie na budowie jako pomocnik murarza wierzył w to, iż jego los się wreszcie odmieni. Okazało się jednak, iż nie może tam czuć się bezpiecznie bo dalsza praca groziłaby przerwaniem efektów tego co zdążył już osiągnąć tzn. życia w abstynencji. Jedyne co mu pozostało to zwrócić się o pomoc do Marka Łagodzińskiego, dzisiejszego prezesa Fundacji, z którym nawiązał kontakt jeszcze w więzieniu, w trakcie odbywania terapii odwykowej "Atlantis".
Sławek do tej pory nie wszedł w konflikt z prawem, zdobył zawód spawacza, założył rodzinę, żyje uczciwie, i wszystko na to wskazuje, że tak będzie dalej.
Marek wraz ze swoją żoną Danutą i synem Krzysztofem prywatnie niosą pomoc od ponad piętnastu lat. Po wyjściu na wolność, osadzeni otrzymywali wsparcie w postaci pomocy w znalezieniu pracy, noclegu, doraźnej pomocy finansowej, a tym, którzy nie mieli zawodu pomagali zdobyć kwalifikacje. Przygotowali wielu swoich podopiecznych - wolontariuszy, gotowych pomagać innym, którzy obecnie przeżywają podobne problemy jak oni jakiś czas temu.
Chcąc sprostać wciąż rosnącym potrzebom, w kwietniu 1998 roku Marek Łagodziński zarejestrował Fundację „Sławek”. Nazwa Fundacji pochodzi od imienia pierwszej osoby, której udało się pomóc, kiedy to nikomu jeszcze nie śniło się, że z tej tak filantropijnej działalności wyrośnie trwała idea pomagania więźniom, dająca fundamenty do powstania Fundacji.
OŚRODEK READAPTACYJNY W MIENI
W 2000r Fundacja „Sławek” otrzymała w użyczenie dom, w którym urządziła ośrodek resocjalizacji i readaptacji społecznej. Jest tu miejsce dla 10 osób, które po opuszczeniu zakładu karnego nie mają dachu nad głową. Udzielane jest tu schronienie dla osób opuszczających ZK, które nie posiadają nawet tymczasowego schronienia. Mogą oni korzystać z pomocy Ośrodka w postaci noclegu i wyżywienia. Pomocą tą objęte są również osoby uczestniczące w projekcie „Anioł Stróż”. Przebywając w Mieni beneficjenci programu muszą przestrzegać regulaminu pobytu, którego najważniejszy punkt stanowi zakaz spożywania i przebywania pod wpływem alkoholu oraz innych środków zmieniających nastrój. Zakaz ten gwarantuje naszym beneficjentom bezpieczne miejsce schronienia, w którym mogą znaleźć przyjazne warunki w pierwszych dniach na wolności. Dla ludzi trzeźwiejących niezwykle cenna jest możliwość przebywania z innymi trzeźwiejącymi posiadającymi większe doświadczenie. W sposób naturalny mieszkańcy domu stają się dla siebie nieformalną grupą wsparcia w życiu w trzeźwości.
Gdy Fundacja przejmowała dom, był kompletnie zaniedbany i zrujnowany – dzięki pracy byłych więźniów dziś wygląda zupełnie inaczej.
Atrakcyjność naszego Ośrodka obniża fakt relatywnie znacznego oddalenia od Warszawy, w której najczęściej rozpoczynały pracę osoby uczestniczące w działaniach Fundacji. Jest to doskonała lokalizacja na tzw. „dom przejściowy”, w którym odbywałby się „powrót do wolności”, połączony z prowadzonym tam programem readaptacji zawodowo – społecznej, którego stopniowo wprowadzane działania aktywizacyjne, terapeutyczne doprowadzałyby do pełnego usamodzielnienia się podopiecznego. W takim ujęciu oddalenie Ośrodka od dużego, pełnego pokus miasta działa na jego korzyść.
W naszym ośrodku zatrzymują się też osoby uczestniczące w programie „Anioł Stróż”.
Ośrodek prowadzi Marek Wdowiński
Kontakt: 609 199 930
05 – 319 Cegłów Mienia 137 Powiat: Mińsk Mazowiecki tel. (025) 757 01 50 |
 |